Z artykułu dowiesz się:
- Jak Nissan Qashqai e-POWER ustanowił rekord Guinnessa?
- Na czym polega napęd e-POWER w Nissanie Qashqai?
- Co rekord Nissana Qashqai mówi o zużyciu paliwa?
- Czy 1980 km na jednym zbiorniku jest możliwe w codziennej jeździe?
- Ile kosztuje Nissan Qashqai e-POWER i jakie są możliwości finansowania?
- Jakie opinie zbiera Nissan Qashqai e-POWER i dla kogo będzie dobrym wyborem?
Jak Nissan Qashqai e-POWER ustanowił rekord Guinnessa?
Rekord Nissana Qashqai wynosi 1980 km przejechanych na jednym zbiorniku paliwa, bez tankowania po drodze i bez korzystania z zewnętrznego źródła ładowania. Próba odbyła się w Kolumbii między 14 a 17 lipca 2026 roku, a trasa prowadziła z Bogoty w kierunku wybrzeża Morza Karaibskiego. Wynik został oficjalnie potwierdzony przez Guinness World Records.
Istotny jest przy tym charakter samej trasy. Qashqai nie pokonywał całego dystansu na płaskim, zamkniętym torze przygotowanym wyłącznie z myślą o minimalizacji spalania. Na trasie znalazły się górskie serpentyny, drogi krajowe i nizinne odcinki o różnym natężeniu ruchu, dzięki czemu układ e-POWER pracował w zróżnicowanych warunkach.
Podczas próby każdy etap przejazdu był monitorowany przez sędziów Guinness World Records, a dane zostały następnie zweryfikowane przed oficjalnym uznaniem wyniku. Osiągnięcie nie oznacza jednak, że każdy Nissan Qashqai e-POWER dostępny w Car Lease Polska przejedzie 1980 km podczas zwykłej eksploatacji. Rekord pokazuje przede wszystkim, jak daleko można przesunąć granicę efektywności tego układu napędowego przy odpowiednich warunkach i sposobie jazdy.
Wynik jest interesujący również dlatego, że Qashqai e-POWER nie jest samochodem elektrycznym wymagającym ładowania z gniazdka. Energia potrzebna do jazdy jest wytwarzana na pokładzie, dlatego cały dystans 1980 km udało się pokonać bez postoju przy ładowarce. To właśnie specyfika tego rozwiązania odróżnia rekord Nissana zarówno od prób wykonywanych klasycznymi samochodami spalinowymi, jak i od rekordów zasięgu aut elektrycznych.
Na czym polega napęd e-POWER w Nissanie Qashqai?
Najważniejsza różnica między e-POWER a klasyczną hybrydą dotyczy sposobu napędzania samochodu. W Nissanie Qashqai e-POWER koła są napędzane przez silnik elektryczny, natomiast jednostka benzynowa służy do wytwarzania energii elektrycznej. Kierowca nadal tankuje więc benzynę, ale podczas przyspieszania może odczuwać płynną i szybką reakcję charakterystyczną dla napędu elektrycznego.
Układ składa się z silnika elektrycznego, jednostki benzynowej, generatora, falownika oraz akumulatora litowo-jonowego. Wytworzona energia może zostać zmagazynowana w baterii albo wykorzystana do zasilania silnika elektrycznego. Akumulator odzyskuje również część energii podczas hamowania regeneracyjnego, dlatego samochodu nie trzeba podłączać do ładowarki ani domowego gniazdka.
W praktyce oznacza to, że silnik benzynowy nie musi stale pracować w rytmie odpowiadającym prędkości samochodu. System może uruchamiać go wtedy, gdy potrzebna jest energia, a kierowca nie musi samodzielnie zarządzać przepływem prądu czy poziomem naładowania baterii. Taka konstrukcja pomaga zrozumieć, dlaczego e-POWER mógł osiągnąć tak duży zasięg podczas rekordowej próby, choć nie należy utożsamiać wyniku 1980 km z typowym zasięgiem w codziennym ruchu.
Z punktu widzenia użytkownika e-POWER łączy więc tankowanie znane z samochodu spalinowego z charakterystyką jazdy autem napędzanym elektrycznie. Przy porównywaniu kosztów użytkowania można uwzględnić nie tylko spalanie, lecz także formę finansowania – przykładowo kalkulator leasingowy pozwala sprawdzić, jak poszczególne parametry finansowania wpływają na wysokość raty. Sam rekord zasięgu pozostaje natomiast przede wszystkim pokazem możliwości układu napędowego, a nie deklaracją wyniku osiąganego przez każdego kierowcę.

Co rekord Nissana Qashqai mówi o zużyciu paliwa?
Dystans 1980 km na jednym zbiorniku robi wrażenie, ale nie powinien być traktowany jak deklaracja typowego zasięgu Qashqaia. Rekordowa próba służyła osiągnięciu możliwie wysokiej efektywności, dlatego jej wynik należy oddzielić od spalania uzyskiwanego podczas codziennych dojazdów, jazdy autostradowej czy poruszania się zimą. Rekord pokazuje potencjał technologii e-POWER, a nie wynik gwarantowany każdemu użytkownikowi.
Na rzeczywiste zużycie paliwa wpływa między innymi prędkość, temperatura, obciążenie samochodu, ukształtowanie terenu i styl prowadzenia. Znaczenie ma również udział jazdy miejskiej i szybkich tras, ponieważ przy wyższych prędkościach zapotrzebowanie na energię wyraźnie rośnie. Z tego powodu przed wyborem samochodu warto analizować nie sam rekord, lecz sposób, w jaki auto będzie eksploatowane na co dzień.
Ma to znaczenie także przy kalkulowaniu całkowitych kosztów użytkowania. Osoba rozważająca leasing operacyjny samochodu może zestawić wysokość rat z przewidywanymi wydatkami na paliwo, ubezpieczenie i obsługę pojazdu. Przy dużych rocznych przebiegach nawet stosunkowo niewielka różnica w średnim spalaniu może przełożyć się na zauważalną zmianę kosztów w całym okresie użytkowania.
Podobnie należy podejść do wyboru między finansowaniem auta a wynajmem długoterminowym samochodu – rekordowy zasięg jest ciekawą informacją o możliwościach konstrukcji, ale nie powinien samodzielnie przesądzać o decyzji. Bardziej miarodajny będzie koszt przejechania typowych dla danego kierowcy tras oraz warunki, w których Qashqai e-POWER ma być najczęściej użytkowany.
Czy 1980 km na jednym zbiorniku jest możliwe w codziennej jeździe?
Rekordowego wyniku nie należy przekładać bezpośrednio na zwykłe użytkowanie samochodu. Podczas próby nastawionej na maksymalizację zasięgu kierowcy mogą podporządkować sposób prowadzenia jednemu celowi: ograniczeniu zużycia paliwa. W codziennej eksploatacji dochodzą natomiast korki, dynamiczne przyspieszanie, jazda z prędkościami autostradowymi, klimatyzacja, dodatkowe obciążenie czy niesprzyjająca pogoda. Dlatego 1980 km należy traktować jako rekord możliwości, a nie standardowy zasięg Qashqaia e-POWER.
Szczególnie duże znaczenie ma prędkość. Podczas szybkiej jazdy rosną opory aerodynamiczne, a wraz z nimi zapotrzebowanie na energię, którą w systemie e-POWER musi ostatecznie dostarczyć jednostka benzynowa pracująca jako źródło energii dla układu elektrycznego. Z kolei w mieście częste zwalnianie daje więcej okazji do odzyskiwania energii, co może sprzyjać efektywnemu wykorzystaniu tego rodzaju napędu.
Kierowca, który chce ograniczyć spalanie Qashqaia e-POWER, powinien przede wszystkim prowadzić płynnie. W praktyce pomocne są:
- przewidywanie sytuacji na drodze i ograniczanie gwałtownych przyspieszeń,
- wykorzystywanie hamowania regeneracyjnego podczas zwalniania,
- utrzymywanie prawidłowego ciśnienia w oponach,
- unikanie niepotrzebnego obciążenia samochodu,
- utrzymywanie możliwie równomiernej prędkości na dłuższych odcinkach.
Rekord Guinnessa ma więc większą wartość jako demonstracja sprawności całego układu niż jako obietnica konkretnego przebiegu między wizytami na stacji paliw. Dla przyszłego użytkownika bardziej użyteczne będą wyniki spalania uzyskiwane na trasach podobnych do tych, które sam pokonuje – osobno w mieście, na drogach pozamiejskich i podczas szybkiej jazdy autostradowej. Dopiero takie porównanie pozwala realistycznie ocenić, jak e-POWER może wpłynąć na częstotliwość tankowania.

Ile kosztuje Nissan Qashqai e-POWER i jakie są możliwości finansowania?
Cena Nissana Qashqai e-POWER zależy przede wszystkim od wersji wyposażenia oraz aktualnych promocji importera. W oficjalnym cenniku dla samochodów z roku produkcji 2025 wariant e-POWER 190 KM 2WD kosztował katalogowo od 182 200 zł w wersji N-Connecta, przez 196 450 zł w odmianach N-Design i Tekna, do 204 250 zł za Tekna+. Różnica między podstawową i najwyższą z dostępnych wersji e-POWER przekracza więc 20 tys. zł, dlatego przy porównywaniu ofert warto sprawdzić nie tylko cenę końcową, ale również zakres wyposażenia.
W przypadku Nissana Qashqai e-POWER cena promocyjna może być wyraźnie niższa od katalogowej. W tym samym cenniku producent wskazywał między innymi kwotę 171 200 zł dla N-Connecty oraz 193 250 zł dla Tekny+, przy czym wysokość rabatu była uzależniona od warunków konkretnej akcji. Cennik warto więc traktować jako punkt odniesienia, a nie niezmienną kwotę zakupu, ponieważ promocje, dostępność samochodów i rok produkcji mogą wpływać na końcową cenę.
Przy wyborze konkretnej odmiany dobrze zestawić dopłatę z wyposażeniem, z którego rzeczywiście będzie się korzystać. N-Connecta oferuje między innymi system kamer 360°, cyfrowe zegary i 18-calowe felgi, natomiast wyższe wersje mogą dodawać elementy takie jak wyświetlacz head-up, elektryczna regulacja fotela kierowcy, panoramiczne okno dachowe czy rozbudowane nagłośnienie. Droższa wersja nie musi być bardziej opłacalna dla każdego kierowcy – szczególnie gdy priorytetem jest sam napęd e-POWER, a nie maksymalnie rozbudowane wyposażenie.
Samochód można kupić za gotówkę lub finansować w ratach, a przy porównywaniu wariantów warto patrzeć na całkowity koszt użytkowania zamiast wyłącznie na miesięczne zobowiązanie. Znaczenie mają między innymi wysokość wpłaty własnej, długość umowy, limit przebiegu, wartość końcowa oraz zakres usług dodatkowych. W praktyce dopiero po zestawieniu tych elementów z przewidywanym przebiegiem i kosztami paliwa można ocenić, czy Qashqai e-POWER będzie finansowo odpowiednim wyborem.
Jakie opinie zbiera Nissan Qashqai e-POWER i dla kogo będzie dobrym wyborem?
Opinie o Nissanie Qashqai e-POWER często koncentrują się na tym, że samochód prowadzi się inaczej niż typowa hybryda. Ponieważ koła napędza silnik elektryczny, reakcja na gaz jest płynna i bezpośrednia, a przy spokojnej jeździe układ może pracować bardzo cicho. To jedna z największych zalet e-POWER dla kierowców, którzy chcą charakterystyki zbliżonej do auta elektrycznego, ale nie chcą uzależniać codziennego użytkowania od dostępu do ładowarki.
Qashqai e-POWER najlepiej wpisuje się w potrzeby osób pokonujących zróżnicowane trasy, obejmujące miasto, drogi podmiejskie i dłuższe przejazdy. W takich warunkach znaczenie mają płynność napędu, możliwość odzyskiwania energii podczas zwalniania oraz brak konieczności planowania postojów na ładowanie. Z kolei kierowca poruszający się głównie z wysokimi prędkościami po autostradach powinien pamiętać, że w takich warunkach przewaga wynikająca z rekuperacji jest mniejsza, a spalanie może wzrosnąć.
Do najważniejszych argumentów przemawiających za tym napędem można zaliczyć:
- płynne przyspieszanie bez klasycznej zmiany przełożeń,
- szybką reakcję silnika elektrycznego na wciśnięcie pedału przyspieszenia,
- brak potrzeby ładowania samochodu z gniazdka,
- możliwość odzyskiwania energii podczas zwalniania,
- duży zasięg pozwalający ograniczyć częstotliwość tankowania.
Nie jest to jednak rozwiązanie dla każdego. Osoby oczekujące jazdy wyłącznie na energii zgromadzonej wcześniej z sieci powinny raczej patrzeć w stronę samochodu elektrycznego lub hybrydy plug-in. W e-POWER benzyna nadal pozostaje źródłem energii całego układu, dlatego jego główną zaletą nie jest eliminacja paliwa, lecz efektywne wykorzystanie go przy zachowaniu elektrycznego sposobu napędzania kół.
Rekord 1980 km dobrze pokazuje techniczny potencjał tej koncepcji, ale dla kupującego ważniejsze będą własne warunki użytkowania. Jeśli priorytetem są komfortowa jazda, płynna reakcja na gaz, rozsądne zużycie paliwa i brak konieczności organizowania ładowania, Qashqai e-POWER może być interesującym kompromisem między klasycznym autem spalinowym a pełnym elektrykiem.
Ostatnio na blogu

Citroën C4 czy Citroën C4 X – porównanie i najważniejsze różnice
Citroën C4 i Citroën C4 X mają wspólną bazę techniczną, zbliżoną gamę napędów i podobne podejście do komfortu, ale w codziennym użytkowaniu nie są po prostu dwoma wariantami tego samego auta. C4 jest krótszy i ma bardziej praktyczną klapę typową dla hatchbacka, natomiast C4 X wyróżnia się wydłużoną sylwetką oraz wyraźnie większą nominalną pojemnością bagażnika. Wybór między nimi zależy więc bardziej od sposobu korzystania z samochodu niż od różnic w samej technice. W porównaniu Citroën C4 vs Citroën C4 X sprawdzamy, gdzie dodatkowa długość C4 X rzeczywiście daje przewagę, a w jakich sytuacjach bardziej kompaktowy C4 okazuje się wygodniejszy.

Volkswagen Golf 8.5 Variant – test i nasza opinia
Volkswagen Golf 8.5 Variant pokazuje, że lifting nie musi oznaczać stylistycznej rewolucji, aby wyraźnie poprawić samochód. Kombi po modernizacji zachowało dobrze znane atuty Golfa – przestronne wnętrze, duży bagażnik i przewidywalne prowadzenie – a jednocześnie dostało dopracowany system multimedialny i kilka zmian odpowiadających na krytykę wcześniejszej wersji. W naszym teście sprawdzamy, jak te poprawki wypadają podczas codziennej jazdy, ile praktyczności oferuje Variant oraz czy Golf 8.5 nadal może uchodzić za jeden z najbardziej uniwersalnych kompaktów na rynku.

Suzuki e Sky – czy mały samochód elektryczny trafi do Polski?
Suzuki e Sky ma być jednym z najmniejszych samochodów elektrycznych, jakie w najbliższych latach mogą pojawić się na europejskim rynku. Model wywodzi się z japońskiej klasy kei-car i przy długości niespełna 3,4 m ma oferować cztery miejsca oraz zasięg przekraczający 300 km, choć część parametrów nadal pochodzi z przedprodukcyjnych specyfikacji. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak Polski: Suzuki przygotowuje e Sky do ekspansji poza Japonię, ale obecnie nie potwierdziło jeszcze oficjalnie sprzedaży tego modelu w naszym kraju.