Audi A6 vs BMW Serii 5 – limuzyny klasy średniej pod długoterminowy wynajem

Udostępnij artykuł

Rok 2024 przyniósł Fordowi dwie istotne premiery. Puma i Kuga, dwa popularne modele amerykańskiego producenta, przeszły gruntowny facelifting. Pomimo że na pierwszy rzut oka może się wydawać, że zmiany są głównie kosmetyczne, wystarczy kilka minut za kierownicą, aby zrozumieć, że nowe wcielenia tych aut mają do zaoferowania znacznie więcej niż tylko odświeżony wygląd.

Z artykułu dowiesz się:

  • Czym różnią się Ford Kuga i Ford Puma pod względem przestrzeni, designu i przeznaczenia.
  • Który model lepiej sprawdzi się w mieście, a który na dłuższych trasach.
  • Jakie silniki i wersje napędowe oferują oba SUV-y w 2024 roku.
  • Jakie są różnice w komforcie jazdy, multimediach i wyposażeniu.
  • Dlaczego leasing lub wynajem Forda może być opłacalnym rozwiązaniem dla firmy lub użytkownika prywatnego.

Ford znowu zaskakuje! Małe-wielkie zmiany

Co ciekawe, mimo że oba modele wywodzą się z jednej rodziny i dzielą wiele technologii, różnią się niczym dzień i noc. Puma to miejski sprinter z pazurem, stworzony dla tych, którzy cenią zwinność i nowoczesny design. Kuga to z kolei przestronny, dobrze wyciszony SUV rekomendowany dla osób, które potrzebują dużej przestrzeni – jest w pełni zorientowany na komfort i wszechstronność. 

Zacznijmy od nadwozia.

Ford postanowił nie iść na skróty – i chwała mu za to. Zarówno Kuga, jak i Puma po faceliftingu zyskały zupełnie nowe detale, które nie są tylko sztuką dla sztuki. Przedni pas w obu modelach został przeprojektowany, reflektory zyskały nowy kształt, a LED-owe pasy świetlne nadają całej konstrukcji wyrazistości. Szczególnie w Kugę tchnęło to powiew świeżości – nowy grill, większe logo i opcjonalne matrycowe reflektory sprawiają, że wygląda nowocześniej i bardziej dynamicznie.

Puma, choć mniejsza, absolutnie nie ustępuje jej pola. Nowy kształt lamp, przestylizowane zderzaki i odświeżone felgi (nawet 19-calowe!) podkreślają sportowy charakter pojazdu. To auto, które chcesz prowadzić – zanim jeszcze do niego wsiądziesz. 

Udoskonalone wersje Forda – wnętrze zaskakuje!

W środku różnice są jeszcze wyraźniejsze. Kuga to przestronny SUV, w którym z łatwością zmieści się cała rodzina, sprzęty biurowe czy spore zapasy spożywcze. Kabina została uporządkowana i nasycona nowoczesnymi multimediami – ekran o przekątnej 13,2 cala z systemem SYNC 4 wygląda imponująco i działa bez zarzutu. Nowy zestaw wskaźników również zasługuje na uznanie – jest czytelny, konfigurowalny i po prostu przyjemny dla oka. Nic dziwnego, że tak wielu polskich przedsiębiorców decyduje się na leasing Ford Kuga – trudno znaleźć inne auto z tej półki cenowej, które jest równie uniwersalne i przystosowane do potrzeb biznesowych. 

Puma, mimo kompaktowych rozmiarów, również imponuje. Tutaj ekran o przekątnej 12 cali robi spore wrażenie. Całość prezentuje się nowocześnie i lekko sportowo, zwłaszcza w wersji ST-Line. Kierownica o ciekawym, spłaszczonym kształcie, nowe przeszycia tapicerki, a także znakomita ergonomia – wszystko to sprawia, że czujesz się jak w aucie z wyższej półki.

Jazda w trasie i po mieście – co naprawdę potrafi Ford?

Porównanie modeli Ford może wydawać się jak dotąd mało użyteczne – wychodzi na to, że są do siebie bardzo podobne. Nic bardziej mylnego! Prawdziwe różnice wychodzą na jaw dopiero w trasie. Kuga, zwłaszcza w wersji Active X z zawieszeniem podniesionym o kilka milimetrów i 18-calowymi felgami, to mistrz długodystansowych podróży. Adaptacyjne zawieszenie, szeroki rozstaw osi i przestrzeń we wnętrzu czynią z niej doskonały wybór dla przedsiębiorców, którym zależy na przestronności i bezpiecznej jeździe. Jedyną poważną wadą jest wyciszenie – przy prędkościach autostradowych słychać szum wiatru, który mógłby zostać lepiej zneutralizowany.

Puma za to króluje w mieście. Zwrotność, lekkość układu kierowniczego i dynamiczne jednostki napędowe ułatwiają przeciskanie się w korkach.

Podsumowując, leasing Ford Puma będzie lepszym wyborem dla firm, których pracownicy przemierzają długie dystanse tylko sporadycznie, a na ogół poruszają się po mieście. Z kolei Kuga spełni oczekiwania firm, w których mobilność jest priorytetem. 

Ford Kuga vs  Puma – porównanie silników

Kuga oferowana jest m.in. z układem FHEV – klasyczną, samodoładowującą się hybrydą opartą na jednostce 2.5 i generującą 180 KM. Taka konfiguracja sprawdza się szczególnie w mieście, gdzie częste hamowanie umożliwia skuteczne odzyskiwanie energii. W trasie jednostka potrafi zejść do 6,5–7 l/100 km – wynik bardzo dobry, jak na tak dużego SUV-a.

Puma korzysta z litrowych jednostek EcoBoost wspomaganych miękką hybrydą. Mniejsze silniki są zaskakująco dynamiczne – szczególnie 155-konna odmiana pokazuje pazur. Dla tych, którzy szukają jeszcze większych emocji, Ford przewidział 170-konny wariant ST, który ma imponujące przyspieszenie. Różnica jest jednak taka, że Pumy nie trzeba ładować ani obsługiwać – po prostu wsiadasz i jedziesz.

Wynajem Ford lub leasing mogą pomóc Ci w podjęciu decyzji, który model jest lepszy. Dopiero wsiadając za kółko, przekonasz się, że mimo pozornych podobieństw masz do czynienia z dwoma autami o zupełnie odmiennych cechach. 

Porównanie modeli Ford – bagażnik i przestronność

Kuga wygrywa, jeśli chodzi o przestrzeń – tutaj nikt nie ma złudzeń. Bagażnik, tylna kanapa, liczne schowki i kieszenie, aż się proszą o zagospodarowanie. Puma jednak też nie odstaje. Jej atutem jest MegaBox – 80-litrowa przestrzeń pod podłogą bagażnika, odporna na wodę i łatwa do wyczyszczenia. Oferta leasingowa Ford spełni oczekiwania każdego kierowcy, który stawia na ergonomię i nie chce „oszczędzać” pojazdu. 

Ile kosztuje wynajem i leasing samochodów Ford?

Oferta Car Lease Polska obejmuje zarówno leasing, jak i wynajem długoterminowy aut. Miesięczne stawki za wynajem Forda Kuga i Puma zaczynają się już od 1300 zł. Alternatywą dla wynajmu jest leasing samochodu, który w wielu przypadkach może okazać się bardziej korzystny – zwłaszcza gdy Twoją intencją jest zakup samochodu po spłacie ostatniej raty leasingowej. Oczywiście, nie jesteś do tego zobowiązany – możesz zdecydować się na leasing z opcją zakupu lub po zakończeniu umowy rozważyć leasing nowego auta. 

Ford Puma czy Ford Kuga? Podsumowanie wyboru SUV-a dopasowanego do Twoich potrzeb

Ford Puma to wybór dla tych, którzy cenią styl i preferują kompaktowe auta. Bardzo dobrze sprawdzi się jako auto miejskie, ale nie zawiedzie też na dłuższej trasie. Dobrze wyposażona, dynamiczna i zaskakująco przestronna jak na swoje rozmiary. Ford Kuga to z kolei rasowy SUV – komfortowy, rodzinny i dopracowany. Lifting dodał mu charakteru, ale nie odebrał jego podstawowej funkcji: bycia wygodnym i praktycznym środkiem transportu na co dzień i od święta.

guest
0 Komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Ostatnio na blogu

Xpeng G9L zmierza do Europy. Nowy SUV będzie produkowany także w Austrii

XPeng przyspiesza ekspansję na europejskim rynku, a jednym z najważniejszych elementów tej strategii ma być nowy G9L. Duży SUV zadebiutuje w Europie podczas październikowego salonu samochodowego w Paryżu, a jego produkcja będzie prowadzona nie tylko w Chinach, lecz także w zakładach Magna Steyr w austriackim Grazu. G9L ma być większą i bardziej przestronną alternatywą dla znanego już w Europie G9, a producent zapowiada konfiguracje z pięcioma, sześcioma lub siedmioma miejscami. Sprawdzamy, co już wiadomo o nowym modelu, jego specyfikacji oraz czego można spodziewać się po jego wejściu na europejski rynek.

Mazda CX-6e – elektryczny SUV łączący japońską markę z chińską technologią

Mazda CX-6e pokazuje, jak mocno zmienia się podejście japońskich producentów do elektromobilności. Ten mierzący około 4,85 m SUV powstaje w Chinach w ramach współpracy Mazdy z koncernem Changan, ale na europejski rynek trafia jako samochód mający zachować charakter japońskiej marki. Łączy napęd elektryczny z akumulatorem 78 kWh, moc 258 KM i rozbudowane cyfrowe wnętrze z 26-calowym ekranem, wyraźnie odchodząc przy tym od zachowawczych kokpitów znanych z wielu innych modeli Mazdy. Sprawdzamy, co w CX-6e jest „japońskie”, co wynika z chińskiego zaplecza technologicznego i jak ta nietypowa kombinacja przekłada się na parametry, wyposażenie oraz codzienne użytkowanie.

Volkswagen Mission Efficiency: rekordowa aerodynamika i nowy pomysł na ekstremalnie oszczędny samochód

Volkswagen Mission Efficiency pokazuje, że w walce o większy zasięg samochodu elektrycznego nie trzeba zaczynać od coraz większej baterii. Niemiecki producent postawił przede wszystkim na aerodynamikę, niskie opory toczenia i ograniczenie masy, osiągając współczynnik oporu powietrza Cd 0,158 oraz średnie zużycie 6,89 kWh/100 km podczas udokumentowanej jazdy na dystansie ponad 1278 km. To interesujący przykład tego, jak może wyglądać ekstremalnie oszczędny samochód wykorzystujący rozwiązania powiązane z technologią przeznaczoną do produkcji seryjnej, a nie wyłącznie laboratoryjny pojazd zbudowany do ustanowienia jednego rekordu.