Czy warto zainteresować się marką Jaecoo? Sprawdź!

Udostępnij artykuł

Masz przekonanie, że chińskie samochody to wciąż tanie podróbki zachodnich modeli? To bardzo krzywdząca opinia, tym bardziej że najnowszy SUV klasy C, który w zeszłym roku pojawił się na europejskich drogach, ma wszelkie predyspozycje ku temu, aby zawładnąć sercami polskich kierowców. Przyjrzyjmy się bliżej Jaecoo 7. Czy warto zainwestować w ten model?

Z artykułu dowiesz się:

  • Kim jest producent Jaecoo i skąd pochodzi nowa marka SUV-ów klasy średniej.
  • Co oferuje Jaecoo 7 pod względem silnika, napędu, wyposażenia i przestrzeni.
  • Jak wypada wnętrze i systemy bezpieczeństwa w porównaniu do droższych modeli konkurencji.
  • Dlaczego Jaecoo 7 może być ciekawą alternatywą dla europejskich SUV-ów – zarówno prywatnie, jak i w leasingu firmowym.
  • Ile kosztuje leasing Jaecoo 7 i czy to rzeczywiście opłacalny wybór w 2025 roku.

Skąd się wziął Jaecoo?

Marka Jaecoo to jedna z dwóch (obok Omoda) nowych inicjatyw chińskiego koncernu Chery, który od lat prężnie rozwija się na rodzimym rynku, a od niedawna wychodzi poza Azję. Pomimo że sama firma Chery działa dopiero od 1997 roku, to ambicji i tempa rozwoju można jej pozazdrościć. Auta sygnowane logo Jaecoo mają prosty i z góry założony cel: podobać się Europejczykom i przekonać ich, że nie trzeba już dopłacać do logo z Niemiec czy Japonii, aby jeździć dobrze wyposażonym, bezpiecznym i nowoczesnym SUV-em.

Co znajdziesz pod maską Jaecoo 7? 

Jaecoo 7 oferuje klasyczny napęd benzynowy 1.6 T-GDI o mocy 147 KM, spięty z automatyczną skrzynią biegów. W ofercie producenta są dwie wersje: przednionapędowa Urban i wersja Offroad z napędem 4×4. Na papierze osiągi nie wyrywają z butów – 0–100 km/h w 11,4 sekundy, prędkość maksymalna 180 km/h. Można zatem powiedzieć, że to przeciętne wartości, ale nie zapominajmy, że taka jest jego rola. To nie jest auto na tor, tylko pojazd zaprojektowany z myślą o potrzebach rodzin czy przedsiębiorców, dla których priorytetem jest bezpieczeństwo, duża przestrzeń bagażowa i wygodne poruszanie się na dłuższych trasach. 

Opinie o Jaecoo są w przeważającej mierze pozytywne, a użytkownicy chwalą sobie komfort zawieszenia, dobrze wyciszoną kabiną i sprawne działanie skrzyni. Test Jaecoo pokazuje, że auto spala około 8,5 l/100 km. Jeżeli zależy Ci na większych oszczędnościach, prawdopodobnie docenisz wersję hybrydową typu plug-in (PHEV), która wkrótce zostanie wprowadzona do oferty Car Lease Polska

Czy warto kupić Jaecoo – na żywo wygląda lepiej, niż się wydaje!

Patrzysz na zdjęcia i myślisz, że to kolejny SUV, a w dodatku z Chin, więc trudno spodziewać się szału. Wystarczy jednak, że staniesz obok, a zaczniesz dostrzegać detale – przetłoczenia, światła LED, duży grill. Zalety Jaecoo 7 są trudne do przecenienia, tym bardziej że to budżetowe auto. Jest nowocześnie, a jednocześnie nieprzesadnie futurystycznie. W dużym skrócie można powiedzieć, że wygląda, jakby miało kosztować więcej, niż kosztuje. 

A ile trzeba zapłacić za leasing samochodu? Tu pojawia się kolejna niespodzianka, ponieważ leasing pojazdu zaczyna się od 1500 zł! To bardzo okazyjna stawka, biorąc pod uwagę parametry techniczne, design i gabaryty pojazdu. Jaecoo 7 to typowy kompaktowy SUV o długości 4,5 m, szerokości 1,86 m oraz dużym rozstawie osi (2,67 m). Prześwit 200 mm pozwala zjechać z asfaltu bez stresu, a bagażnik – w zależności od wersji – ma od 480 do 564 litrów. Tyle wystarczy na walizki, zakupy, sprzęt biurowy i inne, większe gabarytowo, przedmioty. 

Zalety Jaecoo 7: wnętrze robi wrażenie!

Wnętrze Jaecoo 7 jest dopracowane i wygląda bardzo solidnie. Materiały są przyjemne w dotyku, nic nie trzeszczy, wszystko na swoim miejscu. Kierownica dobrze leży w dłoniach, ekran centralny duży, ale nieprzytłaczający. Do tego masa systemów bezpieczeństwa: czujniki martwego pola, hamowanie awaryjne, asystent pasa ruchu, kamery 360 stopni – wszystko, co powinno znajdować się w aucie miejskim, rzeczywiście jest w środku. 

No i dodatki – dach panoramiczny, podgrzewane fotele, bezprzewodowa ładowarka, automatyczna klimatyzacja, składane lusterka z kierunkowskazami. Czyli wszystko, czego można się spodziewać po SUV-ie klasy średniej – ale bez dopłacania za każdy detal.

A teraz najważniejsze – cena leasingu 

I tu robi się naprawdę ciekawie. Jaecoo 7 kosztuje od 117 tys. złotych. Stawka może wydawać się wysoka, ale patrząc po cenach za inne nowe SUV-y kupno lub leasing Jaecoo wydaje się bardzo ekonomicznym wyborem.  Dla porównania podobnie wyposażone auta od bardziej znanych producentów zaczynają się w okolicach 180–200 tys. zł, a często jeszcze trzeba dołożyć za dodatki, które w Jaecoo są w standardzie.

Czy warto zainteresować się Jaecoo?

Jeśli szukasz auta leasingowego do firmy lub dla siebie prywatnie i nie chcesz płacić za logo, a zależy Ci na nowoczesnym, funkcjonalnym SUV-ie, to zdecydowanie weź pod uwagę leasing lub wynajem Jaecoo 7. Może jeszcze nie budzi tylu emocji wśród fanów motoryzacji co Tiguan czy Sportage, ale to tylko kwestia czasu. Chińczycy pokazali, że nie tylko gonią konkurencję, ale zaczynają ją doganiać – a momentami nawet przeganiać. Czy to będzie nowy hit flotowy? Może. Czy opłaca się go rozważyć przy wyborze auta w leasing? Zdecydowanie tak.

guest
0 Komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Ostatnio na blogu

Citroën C4 czy Citroën C4 X – porównanie i najważniejsze różnice

Citroën C4 i Citroën C4 X mają wspólną bazę techniczną, zbliżoną gamę napędów i podobne podejście do komfortu, ale w codziennym użytkowaniu nie są po prostu dwoma wariantami tego samego auta. C4 jest krótszy i ma bardziej praktyczną klapę typową dla hatchbacka, natomiast C4 X wyróżnia się wydłużoną sylwetką oraz wyraźnie większą nominalną pojemnością bagażnika. Wybór między nimi zależy więc bardziej od sposobu korzystania z samochodu niż od różnic w samej technice. W porównaniu Citroën C4 vs Citroën C4 X sprawdzamy, gdzie dodatkowa długość C4 X rzeczywiście daje przewagę, a w jakich sytuacjach bardziej kompaktowy C4 okazuje się wygodniejszy.

Volkswagen Golf 8.5 Variant – test i nasza opinia

Volkswagen Golf 8.5 Variant pokazuje, że lifting nie musi oznaczać stylistycznej rewolucji, aby wyraźnie poprawić samochód. Kombi po modernizacji zachowało dobrze znane atuty Golfa – przestronne wnętrze, duży bagażnik i przewidywalne prowadzenie – a jednocześnie dostało dopracowany system multimedialny i kilka zmian odpowiadających na krytykę wcześniejszej wersji. W naszym teście sprawdzamy, jak te poprawki wypadają podczas codziennej jazdy, ile praktyczności oferuje Variant oraz czy Golf 8.5 nadal może uchodzić za jeden z najbardziej uniwersalnych kompaktów na rynku.

Suzuki e Sky – czy mały samochód elektryczny trafi do Polski?

Suzuki e Sky ma być jednym z najmniejszych samochodów elektrycznych, jakie w najbliższych latach mogą pojawić się na europejskim rynku. Model wywodzi się z japońskiej klasy kei-car i przy długości niespełna 3,4 m ma oferować cztery miejsca oraz zasięg przekraczający 300 km, choć część parametrów nadal pochodzi z przedprodukcyjnych specyfikacji. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak Polski: Suzuki przygotowuje e Sky do ekspansji poza Japonię, ale obecnie nie potwierdziło jeszcze oficjalnie sprzedaży tego modelu w naszym kraju.